zanim przeczytacie, to co napisze, chce Wam napisac, ze kruk reaguje na moje posty i jestem cenzurowana. kruk pisze, ze nie zyczy sobie zeby o nim pisac prawde i ludzie to usuwaja - precz z cenzura!!!
drodzy forumowicze i forumowiczki. Uwazajcie na fotografa slubnego zbigniewa kruka. Mowiac po krotce, zlecialam mu zrobienie zdjec na moim slubie, ktory sie odbyl we wrzesniu. Do dzis nie mam zdjec. Na sam slub przyszedl spozniony i od razu zaczal sobiepolewac. potem cos tam zrobil tych zdjec. byl nachalny, napraszal sie gosciom. Nie wyrzucilismy go tylko dlatego, ze zalezalo nam na zdjeciach.
po trech miesiacach zaczelam sie o nie upomianac. nie odbieral telefonu i jak w koncu go dorwalam, powiedzial ze ma bardzo duzo zlecen i zgodzil sie je zrobic, ale jako super ekspres za 100% drozej. Jeszcz platne od razu. I to po trzech miechach!!!
Wczoraj rozmawialam z nim i okazalo sie, tak przynajmniej teraz twierdzi, nie wsadzil karty pamieci do swojego aparatu i w ogole ich nie ma!
Pewnie zrobil bardzo zle, a wie ze moja kuzynka wyciagnela z niego zwrot po tym jak jej przedstawil "efekty pracy".
teraz w jego studio glucho i ciemno. Od sasiadki dowiedzialam sie, ze pojechal na wydre robic zdjecia jakchs samochodow, bo nie ma na rachunki.
strzezcie sie tego oszusta!!!